Ciastka Szantal, czyli mała, słodka i rozpływająca się przekąska

Te ciastka są wspomnieniem siostry mojego taty… Ona robiła takie proste ciasteczka dla swojej wnuczki i wysyłała paczką do Francji. I maja kuzynka dostawała pyszną, pachnącą przesyłkę. I muszę przyznać, że miała szczęście, że nie musiała czekać aż ciastka naciągną wilgoci i zmiękną.

Składniki:

- 20 dag mąki
- 10 dag margaryny
- 5 dag cukru
- cukier wanilinowy
- 1 łyżka śmietany

Przygotowanie:

Zarobić szybko ciasto tylko do uzyskania formy ciasta (nie wyrabiamy i nie martwimy się kryształkami cukru). Ciasto zawijamy w folię spożywczą i odkładamy na 1 godzinę do lodówki. Ciasto wyjęte z lodówki rozwałkowujemy i wycinamy ciastka (ja robię je pistoletem do ciastek). Pieczemy do zrumienienia. Upieczone ciastka przekładamy masą lub marmoladą (u mnie mieszanka powidła z dżemem malinowym). Przełożone muszą jednak poleżekować (u mnie na talerzu przykrytym folią, ale może być pudełko) by wciągnęły wilgoć i zmiękły.

Podawać do stołu i życzyć smacznego.

2 Komentarze

  1. Proszę podaj jaka temperatura piekarnika, czas pieczenia, oraz jak grube wycinać ciasteczka ( nie pistoletem robione)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.