Schab pieczony w ziołach podawany z sosem

Najbliższy sklep mięsny ma bardzo ubogi asortyment. Ale jest najbliżej… A mięsa kupuje się w mięsnym:( Dlatego ostatnio byłam zmuszona kupić schab. No i problem, co z niego zrobić (poza kotletem), by było smaczne? I tak trafiłam (oglądając zdjęcia) na przepis z blogu Różowa kuchnia.

Wyszło pysznie, choć muszę przyznać, że na zdjęciu prezentuje się ładniej niż w rzeczywistości. Mięso przyjemnie doprawione i soczyste. Sosik też aromatyczny. Chyba jeszcze kiedyś zrobię taki schabik…

Składniki:

  • schab – 0.5 kilogramów
  • majeranek – 1 łyżka
  • tymianek – 1 łyżka
  • musztarda słodko-ostra – 2 łyżki
  • rozmaryn – 1 łyżka
  • oregano – 1 łyżka
  • czerwone wino – 200 mililitrów (u mnie półwytrawne)
  • pieprz
  • ząbek czosnku – 2 sztuki
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Przygotowanie:
Schab czyścimy i nacieramy solą i pieprzem. Odstawiamy na około 60 minut do lodówki. Czosnek dokładnie rozcieramy w moździerzu. Dodajemy musztardę oraz zioła. Tak przygotowaną bejcą smarujemy mięso. Pieczemy (odkryte) w nagrzanym piekarniku w temperaturze 190°C przez około 40 minut, polewając od czasu do czasu czerwonym winem. Po upieczeniu mięso przekładamy na talerz, by odpoczęło. A powstały sos przelewamy do mniejszego garnuszka. Rozprowadź w nim skrobię ziemniaczaną i wszystko razem zagotowujemy. Ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem.
Podawać do stołu i życzyć smacznego.

Indyjska zupa z soczewicy, czyli rozgrzewająca zupa

Ostatnio prześladuje mnie jeden składnik kulinarny. Wszyscy o nim mówią – rodzina, znajomi i w przeklętej telewizji też. I poddałam się. Musiał mnie zaintrygować. Dlatego po długiej walce samej ze sobą postanowiłam się zmierzyć z soczewicą, ale na moich zasadach gry. Zasady były proste. Pierw musiałam sprawdzić, czy produkt jest dla mnie bez problemu osiągalny. I tu jak zawsze zaskoczył mnie mój cudowny warzywniak (kiedyś Wam napiszę za co go tak lubię), bo normalnie na stanie miał suszoną czerwoną soczewicę. Po drugie danie musiało mieć autentyczne korzenie. Dla mnie laika soczewica kojarzy się z Indiami. Co oczywiście mnie pasowało. I tak poszukując natrafiłam na kilka przepisów. W efekcie mój przepis oparłam na przepisie z blogu Lepszy smak, ale nie mogłam się oprzeć pewnym zmianom.

Co do efektu, to zupka wyszła pyszna i wchodzi na stałe do naszego menu. Polecam, bo jest zaskakująco złożona w smaku, po prostu pyszna.

Składniki:

  • 1/2 łyżeczki ziaren kminu rzymskiego
  • 1/2 łyżeczka ziaren kolendry
  • 1 cebula drobno posiekana
  • 1 marchewka – pokrojonej w drobną kostkę
  • puszka pomidorów
  • 1/4 pora
  • 1 łyżka startego imbiru
  • 2 ząbki czosku
  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 250 ml soku pomarańczowego (u mnie z jednej pomarańczy)
  • 500 ml wywaru
  • 1-3 łyżeczki ostrej, czerwonej pasty curry
  • 1 łyżka oliwy

Przygotowanie:

Do garnka wrzucić nasiona kminu i kolendry. Prażyć przez 2 minuty aż do ich lekkiego zrumienienia. Wlać 1 łyżkę oliwy. Dodać posiekaną cebulę, czosnek, imbir, pokrojoną w kostkę marchew, pokrojonego pora i soczewicę. Energicznie mieszać. Dolać płyny, czyli sok pomarańczowy, wywar oraz ostrą pastę curry. Całość zagotować, a potem zmniejszyć ogień do małego i gotować około 30 minut, aż soczewica będzie miękka. Ja po 15 minutach gotowania dolewałam wody, bo bardzo zgęstniała i pomidory. Zmiksować (w całości lub w części, albo w ogóle). Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Podawać gorącą z łyżką jogurtu naturalnego, szczyptą słodkiej papryki i posiekaną świeżą kolendrą lub z kroplami ostrego sosu i natką kolendry.

Podawać do stołu i życzyć smacznego.

Zupny recykling – czyli mięso i warzywka z zupy – co z tego zrobić?

Wszystkie gotujemy zupy i nie do wszystkich można zmiksować warzywa, czy mięso z wywaru. Znam kilka osób, które te rzeczy wyrzucają, ale ja tak nie umiem. Mama nauczyła mnie, że nie wolno marnować jedzenia. Ja mam kilka swoich pomysłów na zużycie tych resztek, ale jestem ciekawa, co wy z nimi robicie. Pochwalcie się więc swoim recyklingiem;)

Papryka faszerowana – czyli smaczne danie z resztek po gotowaniu zupy

Ile razy gotowaliście bulion, a potem zastanawialiście się, co z robić z mięsem i warzywami?… Ja często i mam już kilka dań, które pozwalają mi zutylizować odpadki:) Z takich resztek robię pasztet, potrawki… a tym razem paprykę faszerowaną.

Składniki:

  • mięso drobiowe z gotowania bulionu
  • 2 marchewki z bulionu
  • pietruszka z bulionu
  • seler (korzeń) z bulionu
  • Ugotowany ryż
  • czerwona papryka
  • bazylia
  • sól i pieprz
  • maggi
  • bułka tarta
  • ser żółty

Przygotowanie:

Warzywa i mięso mielimy. Dodajemy podgotowany ryż(takki lekko al dente). Doprawiamy solą, pieprzem, maggi i posiekaną bazylią. Papryki przekrawamy na pół i delikatnie pozbywamy się pestek. Farsz przekładamy do połówek papryk i z wierzchu posypujemy startym serem. Układamy w naczyniu do zapiekania i pieczemy w rozgrzanym piekarniku około 30 minut.

Podawać do stołu i życzyć smacznego.