Scones na słono w trzech dipach, czyli efektowne mini bułeczki dla gości

Wizyta gości zawsze mnie mobilizuje do gotowania. Tym razem oczekiwałam przybycia mojego brata bliźniaka z rodziną. Ponieważ miał przyjść z dziećmi, więc musiałam wymyślić coś, co wszyscy mogliby zjeść. Przeglądałam wiele przepisów i jakoś nie mogłam trafić na trop… W końcu przypomniałam sobie, że przy okazji akcji Piknik z dzieckiem trafiłam na przepis na bułeczki cebulowe. I tak szukając i szperając dotarłam do bloga Kalejdoskop Renaty.

W efekcie bułeczki wejdą na stałe do mojego menu jako pyszne śniadanie… Już się zresztą nie mogę doczekać, gdy pewnego ranka będę je zajadać z masełkiem, popijać ciepłym kakaem czytając książkę…

Na ciasto:

  • 200 g mąki
  • 45 g masła
  • sól
  • 1 jajko
  • 1 łyżka drożdży instant
  • 100 ml mleka

Farsz do scones:

  • pokrojona w kostkę szynka parmeńska
  • pokrojony świeży rozmaryn
  • rodzynki
  • bazylia

Na pierwszy sos:

  • garść mrożonego groszku
  • jogurt grecki
  • sól i pieprz

Na drugi sos:

  • gruszki
  • masło
  • cukier puder
  • jogurt grecki

Na trzeci sos:

  • wędzony łosoś
  • twarożek

Przygotowanie:

W misce mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Następnie dodajemy masło i nożem rozdrabniamy masło. Dodajemy jajka i mleko. Zagniatamy ciasto w misce obsypując miskę. Aby ciasto było delikatne i puszyste, doprowadzamy tylko do połączenia składników, a nie wyrabiamy długo ciasta. Ciasto dzielimy na trzy części. Do pierwszego ciasta dodajemy rozmaryn i poszarpaną szynkę parmeńską. Do drugiego dodajemy namoczone rodzynki. Do trzeciego dodajemy poszarpane liście bazylii. Rozwałkujemy ciasto na grubość 1 centymetry i wycinamy kółka o średnicy literatki. Układamy bułeczki na blasze wyłożonej papierem i pieczemy w temperaturze 200 stopni przez 14 minut. Bułeczki smakują najlepiej, gdy są jeszcze lekko ciepłe.

Pierwszym dip robimy z groszku. Groszek gotujemy do miękkości w niedużej ilości wody. Groszek miksujemy dodając jogurt grecki i szczyptę soli. Drugim sosem będzie obrana i pokrojona gruszka obsmażona na maśle. Gdy gruszki się zrumienią dodajemy cukier puder. Gdy całość się skarmelizuje całość miksujemy i dodajemy łyżkę jogurtu. Trzecim dipem będzie wędzony łosoś posiekany i wymieszany z serkiem.

Podawać do stołu i życzyć smacznego.

Domowa pizza, czyli zdrowy i smaczny fastfood

Ostatnio miałam mieć gości ze Szkocji (POZDRAWIAM WAS). Ponieważ nie byli pewni, czy uda im się dotrzeć do mnie, więc zaplanowałam przekąskę, która w razie czego się nie zmarnuje. I tak wpadłam na pomysł pizzy, bo kto nie lubi pizzy?

Nie śmiem twierdzić, że domowa pizza jest lepsza od kupnej. Domowa zawsze smakuje inaczej i czasem mam ochotę na taką zwykłą na telefon, a czasem lubię ją sama zrobić. Mniejsza z tymi rozważaniami, wyszła po prostu pyszna (choć niestety bez towarzystwa starych przyjaciół).

Przepis na ciasto wzięłam od szwagra (który go gdzieś w internecie wygrzebał) i jakoś się go trzymam już od kilku lat. Zmiana polega tylko na tym, że ja do ciasta dodaję ziół.

Składniki:

  • 0,5 kg mąki
  • paczka suszonych drożdży
  • 250 ml ciepłej wody
  • 7 łyżek oliwy
  • szczypta cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • łyżka suszonego oregano

Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w wodzie z dodatkiem cukru i ziół. Mąkę wymieszać z solą. W mące zrobić zagłębienie i wlać drożdże. Zostawić na 15 minut. Dodać oliwę i zagnieść ciasto. Ciasto powinno być bardzo elastyczne i jędrne. Ciasto odstawić na 20 minut przykryte czystą ściereczką lub delikatnie przykryte folią spożywczą (u mnie często przeciąga się do kilku godzin, w takim przypadku trzeba co jakiś czas wbić w ciasto palce).

Na blaszkę delikatnie natłuszczoną wykładamy ciasto. Smarujemy sosem pomidorowym (u mnie przecier wymieszany z oregano, cebulą, solą i czosnkiem) i posypujemy delikatnie tartym serem (u mnie tarta mozzarella z Lidla). Na to wykładamy ulubione składniki (cebula pokrojona w piórka, salami pepperoni, papryczki jalapeno) i posypujemy jeszcze raz serem.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 stopni Celsjusza do przyrumienienia krawędzi (czas jest różny, ale powinno to zająć od 15 do 20 minut).

Podawać do stołu i życzyć smacznego.

 

 

-